Czy można nurkować po zawale serca?

Płetwonurkowanie jest aktywnością nieporównywalną do innych sportów, które uprawiamy na co dzień. Przede wszystkim wynika to z konieczności oddychania powietrzem lub specjalnymi mieszankami oddechowymi (ale nie tlenem!) pod zwiększonym ciśnieniem, co z kolei wiąże się z ryzykiem choroby dekompresyjnej.

Należy jednak mieć na uwadze, że podczas zanurzenia w wodzie organizm człowieka trafia w warunki porównywalne do stanu nieważkości. Wraz z niższą temperaturą otoczenia oraz rosnącym ciśnieniem hydrostatycznym prowadzą one do tzw. centralizacji krążenia, czyli sytuacji, która powoduje przemieszczenie krwi do klatki piersiowej i zwiększony o ok. 30% jej przepływ przez serce. Wszystkie te czynniki w istotny sposób wpływają na obciążenie całego układu krążenia, ale przede wszystkim właśnie serca.

To dlatego w decyzji o wejściu pod wodę niezwykle ważne jest uwzględnienie stopnia zaawansowania choroby wieńcowej i uszkodzenia mięśnia sercowego oraz obecności powikłań pozawałowych, bo te mogą mieć niebagatelny wpływ na nasze bezpieczeństwo pod wodą.

Jeśli zatem od zawału serca minęło co najmniej pół roku, pacjent nie ma cech niewydolności serca oraz nie zgłasza dolegliwości w klatce piersiowej (potwierdzone testem wysiłkowym), a w kontrolnym badaniu holterowskim (24h monitorowanie EKG met. Holtera) nie rejestruje się istotnych zaburzeń rytmu serca, można zacząć myśleć o płetwonurkowaniu.

Zawsze jednak decyzję o rozpoczęciu podwodnej przygody lub kontynuowaniu pasji, osoba po zawale serca powinna skonsultować z kardiologiem i lekarzem kwalifikującym do płetwonurkowania.

Realizacja: Realizacja MEDICALmultimedia
Zamknij i przejdź do serwisu »